• Parę słów wstępu
  • Zarys wycieczki
  • Titanic Beach i okolice
  • Styczniowa aura
  • Lokalne atrakcje
  • Porady ogólne

  •    Księga Gości i komentarze

    Strona Główna

    (c) xaltuton 2013
    HURGHADA

    Styczniowa aura





           Bez owijania w bawełnę od razu napiszę - w dzień jest wystarczająco ciepło ale nie upalnie. Podawana temperatura np. 23 stopnie Celsjusza dotyczy temperatury w cieniu, więc na słońcu jest o wiele cieplej, w praktyce wszyscy chodzą w krótkim rękawku i krótkich spodenkach. Jeśli się odgrodzicie od wiatru, który niestety potrafi dość ostro wiać od strony morza i położycie się na leżaku, będzie wystarczająco ciepło, żeby się opalać choćby i cały dzień. Dodatkowo uczucie ciepła będzie potęgować zabudowa hotelowa oraz nagrzane mury. Jeśli tylko nie jesteście totalnymi zmarźlakami i nie będzie na was za mocno wiało, z pewnością będzie Wam ciepło. Gorzej, jeśli temperatura spadnie do 20 stopni i zacznie mocniej dmuchać - wówczas może być chłodno, chociaż i wtedy gdzieś za parawanem słońce będzie przypiekać i możliwe jest opalanie - w każdym bądź razie mnóstwo rozebranych ludzi na leżakach nie miało z tym problemów... Silny wiatr od strony morza zaczyna być tak naprawdę dokuczliwy, jesli jesteśmy mokrzy - wtedy robi się mniej przyjemnie. Ale znowu - nawet kiedy wiało, bardzo dużo ludzi kąpało się i snurkowało na końcu molo bez żadnego problemu. Dużo oczywiście zależy od indywidualnej tolerancji na temperaturę, osobiście nie miałem problemu z wejściem do morza nawet jak były spore fale... może dlatego, że temperatura wody wynosiła 23 stopnie (poniżej 21 raczej nie spada, źródło) i po wejściu do niej po chwili zwyczajnie odczuwa się ciepło, przy tym nie ma potrzeby powoli się zanurzać czy wyprawiać innych czynności przygotowująco-nacierających. Temperatura wody pozwala na dość długą i komfortową kąpiel bez żadnych dreszczy, natomiast już po wyjściu na zewnątrz wiatr daje się we znaki. Jeśli ktoś zamierza dłużej snurkować i przebywać w wodzie, sugeruję zakup pianki do pływania - wtedy komfort termiczny powinien być znacznie lepszy i pozwoli na dłuższe przebywanie w wodzie. Ale chciałbym podkreślić - to nie temperatura (wody i powietrza) jest problemem, ale wiatr, który po wyjściu z wody znacznie obniża odczucie ciepła. A wiatr był praktycznie codziennie podczas naszego pobytu - raz nawet tak silny, że podczas żeglowania katamaranem nawet ja, po wyjściu z wody, musiałem ubrać się cieplej, chociaż wcześniej bez żadnych problemów dość długo snurkowałem. Natomiast wartym zauważenia jest fakt, że kiedy zapada noc, robi się bardzo chłodno i część ludzi zaczyna ubierać nawet polar, więc siedzenie na zewnątrz w podkoszulku raczej odpada. Także i dzień w styczniu jest krótszy, więc warto to wziąć pod uwagę.



           Deszcz w Hurghadzie pada 2 razy w roku po... parę minut, więc tego tematu nie ma co rozwijać, natomiast czasami niebo potrafi być trochę zachmurzone (chociaż 99% dni jest bezchmurnych) i kiedy słońce skryje się za chmurą, robi się nieco chłodniej. Na szczęście całowicie zakrytego chmurami nieba podczas naszego pobytu nie było.
           Podumowując - jeśli wręcz lubicie się smażyć na leżaku, może być Wam w tym okresie nieco za zimno, ale jeśli nie lubicie upałów, pogoda powinna Was zadowolić. Nasze osobiste zdanie jest takie - mogło być ciut cieplej, ale i tak pogoda pozwoliła nam sie opalić i kąpać w morzu (gdyby komuś woda wydała sie jednak za zimna, Titanic Beach dla takich gości ma podgrzewany, zewnętrzny basen). Styczeń uważam za dobry miesiąc także do zwiedzania i ogólnie aktywnego wypoczynku - temperaura w Luksorze czy na quadach była wręcz idealna i nie groziły nam 50 stopniowe upały jakie potrafią tam panować.


    Wróć Dalej