• Parę słów wstępu
  • Hotel[e]
  • Plaża i rafa

  •    Galeria z Sharmu
       Księga Gości i komentarze

    Strona Główna

    (c) xaltuton 2014
    Egipt - Sharm el Sheikh

    Plaża i rafa




    Panorama zatoki oraz części plaży hotelu Dreams Beach.

           Przypomnę o czym wspomniałem wcześniej - hotel Dreams Vacation nie ma bezpośredniego dostępu do morza, ma go bliźniaczy Dreams Beach. Z hotelu Dreams Vacation do plaży jest około 5 minut spacerem, przy tym nie wychodzi się za kompleks, nie przechodzi przez żadne drogi a spaceruje alejkami pomiędzy budynkami kompleksu (pomiędzy hotelami jeździ też mały samochodzik, którym możemy za darmo się przemieszczać). Ponieważ oba hotele są położone na wysokim nabrzeżu, to plaża jest zdecydowanie niżej, myślę, że leży około 20-30 metrów w dole..


    Widok od strony wody na ten sam fragment...

    Zejście jest schodami lub szeroką aleją obok shisha bar, pokonywanie w upale też różnicy wysokości może być dla niektórych osób nieco męczące. Sama plaża przy tak skalistym wybrzeżu nie może być duża i piaszczysta - i taka nie jest :-)


    ...oraz z górnej części schodów. Snurkować można na końcu widocznych dwóch pomostów (oraz trzeciego za skałami).
    W tym miejscu rafa ma pionowe ściany opadające na kilkanaście metrów głębokości.

    Właściwie jest to kawałek poziomego, skalistego wybrzeża wzdłuż wody, na którym ustawiono leżaki i umieszczono parę barów. Jest też parę wybudowanych pomostów do wody, ponieważ przy brzegu jest rafa i nie można do wody wchodzić bezpośrednio z brzegu. Ukształtowanie brzegu pozwaliło wyodrębnić miejsca bardziej odosobnione (zwłaszcza na końcu za podgrzewanym basenem jest bardzo intymna miejscówka z leżakami). Myślę, że najlepiej jak wygląda wybrzeże Dreams, opowie parę zdjęć poniżej...

















           Chciałbym też parę słów napisać na temat samej rafy - bądź co bądź dużo ludzi wybiera hotele właśnie dla niej... Wybrzeże hotelu jest położone częściowo w lekkiej zatoce, nie na tyle jednak osłoniętej, żeby niwelowało fale wzburzonego morza - któregoś dnia wisiała czerwona flaga... (ludzie nic sobie jednak z niej nie robili, a ratownicy na plaży nie reagowali...)

    Panorama rafy "trochę" dalej od pomostów...

           Rafa zaczyna się od samego brzegu, jednak oczywiście nie można od razu na nią wchodzić, jest parę pomostów, które porowadzą na jej krawędź gdzie możemy snurkować (moim zdaniem najlepsze fragmenty rafy są na lewo od tego najdłuższego przy schodach). Zejścia z pomostów od razu prowadzą na bardzo głęboką wodę - nie ma mowy tutaj o miejscu na pluskanie się dzieci czy nieumiejącym pływać! Chciałbym podkreślić to jeszcze raz: miejsca, gdzie można pływać są bardzo głębokie, są to od razu głębokości rzędu kilkunastu metrów i głębiej! Należy więc sobie zdawać sprawę, że snurkując będziemy pływali nad znacznymi głębokościami, odpływając parę metrów od krawędzi rafy można nawet stracić z oczu dno! Moim zdaniem jeśli ktoś nie umie pływać lub jedzie z małymi dziećmi, powinien pomyśleć o wybraniu innego hotelu...

    W miejscach, gdzie kończą się pomosty, rafa opada pionowo nawet kilkanaście metrów w dół...

           Co do samej rafy - byłem miło zaskoczony. To co prawda jednak nie ta sama klasa rafy co np. w Brayce w Marsa Alam, ale naprawę jest niezła, a im dalej od pomostów, tym jest mniej zniszczona - miejscami jej fragmenty przypominały mi najlepsze fragmenty raf, jakie znam. Ogólnie rzecz ujmując hotele Dreams mają dostęp do kawałka bardzo porządnej rafy. Na pewno nie jest to coś, co udaje rafę albo straszy jej szczątkami.










           I na koniec parę słów o aurze. Temperatura wody w morzu Czerwonym na początku marca na powierzchni wynosiła 24 stopnie C., głębiej, podczas nurkowania, komputer wskazywał 22 stopnie. Podczas naszego pobytu mieliśmy nawet burzę z piorunami (a potem piękną tęczę...), ale kiedy pogoda ustabilizowała się na tradycyjnym egipskim poziomie (czyli pełne słońce i bezchmurne niebo), to temperatura w cieniu przybasenowego parasola wg mojego nurkowego komputera wynosiła 27 stopni. Było zwyczajnie gorąco.

    Wróć